Wielkie słowa o byłym mistrzu KSW: To przyszła wielka gwiazda UFC

Salahdine Parnasse nie mógł wymarzyć sobie lepszego początku kariery w UFC. Francuz efektownie rozprawił się z Danem Hookerem, a jego występ spotkał się z ogromnym uznaniem Michaela Bispinga. Były mistrz UFC widzi w nim potencjalnego przyszłego czempiona.

Wejście Salahdine’a Parnasse’a do UFC od dawna wzbudzało spore zainteresowanie. Były podwójny mistrz KSW zdążył wyrobić sobie markę jednego z najlepszych zawodników walczących poza amerykańskim gigantem, dlatego jego możliwości na tle światowej czołówki były przedmiotem wielu dyskusji.

Pierwsza odpowiedź przyszła podczas UFC Paris. Organizacja nie zamierzała prowadzić Francuza powoli i już na początku zestawiła go z Danem Hookerem. Doświadczony Nowozelandczyk ma za sobą lata rywalizacji z uznanymi zawodnikami kategorii lekkiej, jednak tym razem nie znalazł sposobu na swojego przeciwnika.

Parnasse od początku prezentował się znakomicie, a następnie zdominował i skończył Hookera przed czasem. Tym samym Francuz już przy pierwszej wizycie w oktagonie pokazał, że jego mistrzowskie ambicje nie są bezpodstawne.

Po walce były gwiazdor KSW nie zamierzał zresztą celować nisko. Parnasse wywołał do pojedynku Maxa Hollowaya i wspomniał o pasie BMF. Francuz jasno zasugerował, że po efektownym debiucie interesują go największe wyzwania, jakie może zaoferować mu UFC.

Michael Bisping: Parnasse to materiał na mistrza UFC

Postawa Francuza zachwyciła Michaela Bispinga. Były mistrz kategorii średniej podkreślił przede wszystkim, jak łatwo Parnasse poradził sobie z zawodnikiem pokroju Hookera.

– Pokonać Dana Hookera w takim stylu, zrobić to tak szybko i sprawić, żeby wyglądało to na łatwe – właśnie wysłał ostrzeżenie całej kategorii lekkiej – powiedział Bisping podczas transmisji UFC Fight Night w Paryżu. – Ma pełne prawo wywoływać Maxa Hollowaya, mówić o BMF-ie, mistrzostwie i całej reszcie, ponieważ właśnie taki jest. To materiał na mistrza.

Anglik zwrócił również uwagę na to, że Hooker przez lata mierzył się z niezwykle wymagającymi przeciwnikami. Mimo wielu trudnych pojedynków Bisping nie przypomina sobie, by Nowozelandczyk został kiedykolwiek rozbity w podobnym stylu.

– Francuzi o tym wiedzą. Mają kolejnego potencjalnego mistrza. To, co zrobił Danowi Hookerowi, było szalone. Wiecie przecież, jaki Dan jest twardy. Jest tutaj od bardzo dawna. Jasne, wygrywał i przegrywał, ale nigdy, przenigdy nie został pokonany w taki sposób.

Podobnego zdania jest Paul Felder. Były zawodnik UFC zwrócił uwagę nie tylko na umiejętności Parnasse’a, ale również na spokój, jaki Francuz zachował podczas niezwykle ważnego momentu swojej kariery.

Wyjść tam, zrobić swoje w takim stylu i w tak krótkim czasie, a przy tym zachować spokój i opanowanie, nie pozwalając, żeby ranga tego momentu choć przez sekundę na niego wpłynęła – ten gość jest prawdziwym pretendentem – ocenił Felder. – I przyszłą wielką gwiazdą UFC.

Jednym występem Parnasse zdołał więc zrobić wokół swojego nazwiska sporo szumu. Francuz nie tylko pokonał uznanego rywala, ale zrobił to w sposób, który natychmiast wywołał dyskusję o jego miejscu w czołówce kategorii lekkiej. Jeśli kolejne występy będą równie przekonujące, droga byłego mistrza KSW do największych pojedynków w UFC może okazać się wyjątkowo krótka.