
Prime Show MMA odsłania pierwsze zestawienie gali „KON-SEK-WEN-CJE”. Na start dostajemy pojedynek, który od lat rozpala wyobraźnię fanów freak fightów.
W sobotę 25 kwietnia odbędzie się gala Prime Show MMA 16: KON-SEK-WEN-CJE. Organizacja potwierdziła, że do klatki wejdą Jacek Murański oraz Popek Monster. To starcie ma wyjątkowy ciężar gatunkowy – panowie od dawna pozostają w otwartym konflikcie, który regularnie podsycany był w mediach. Wszystko wskazuje na to, że przed galą nie zabraknie ostrych wymian zdań podczas konferencji i programów promocyjnych.
Lata napięcia i jeden finał. „Efekt domina” doprowadził ich do klatki
Rywalizacja Murańskiego z Popkiem nie narodziła się wczoraj. To historia budowana przez lata, pełna niedopowiedzeń, emocji i momentów, które doskonale pamiętają fani freak fightów. Jednym z najbardziej charakterystycznych pozostaje kultowe już „Arek, Arek, Arek”, które na dobre weszło do internetowego obiegu.
Korzenie konfliktu sięgają jeszcze planu filmu Asymetria, gdzie – jak wskazują kulisy – doszło do pierwszych napięć. Z czasem przerodziły się one w jeden z najbardziej rozpoznawalnych sporów w całym środowisku. Teraz historia doczeka się finału w klatce.
– Historia, która była budowana długo, pełna napięcia, niedomówień i momentów, które pamięta każdy koneser freak fightów. Między innymi to właśnie dzięki nim wszyscy kojarzą słynne: Arek, Arek, Arek. To właśnie te dwie postacie, jeszcze na planie filmu Asymetria, uruchomiły efekt domina, który z czasem przerodził się w jeden z największych i najbardziej konfliktowych wątków w świecie freak fightów. Dziś to uniwersum się domyka i w końcu stają naprzeciw siebie – czytamy w zapowiedzi zamieszczonej na social mediach Prime Show MMA.
Powrót Popka do sportów walki budzi spore zainteresowanie. Artysta od dłuższego czasu nie pojawiał się w klatce, a w ostatnich miesiącach dał się zauważyć głównie podczas transmisji na żywo u Adriana Ciosa. Jego zachowanie wywoływało sporo dyskusji wśród widzów.
Jacek Murański z kolei nie zamierza odpuszczać i już teraz można się spodziewać, że konflikt między zawodnikami tylko przybierze na sile. Gala Prime Show MMA 16 zapowiada się więc na wydarzenie, w którym emocje wyjdą daleko poza sportową rywalizację.