Walki z Parnasse’em nie będzie? Patryk Kaczmarczyk rozwiewa wątpliwości

Patryk Kaczmarczyk w końcu doczekał się przełomu w swojej sytuacji mistrzowskiej. „Książę Radomia”, który w ubiegłym roku sięgnął po tymczasowy pas kategorii piórkowej KSW, od dłuższego czasu czekał na unifikację tytułu z Salahdine’em Parnasse’em. Na taki scenariusz jednak się nie zanosi i wszystko wskazuje na to, że zmierza to w zupełnie innym kierunku.

Francuz od dawna nie bronił pasa w limicie 66 kilogramów, skupiając się na występach w wyższej kategorii wagowej. Do tego dochodzi jego zapowiedziany występ na gali MVP MMA 1, co tylko podsyciło spekulacje dotyczące przyszłości w KSW. W tej sytuacji los pasa piórkowego musiał w końcu zostać rozstrzygnięty.

Kaczmarczyk zdradza kulisy. “Przechodzę na regularnego mistrza”

W programie Oktagon LIVE Patryk Kaczmarczyk ujawnił, że jego status ulegnie zmianie. Jak sam przyznał w rozmowie z Maciejem Turskim, wszystko wskazuje na to, że zostanie pełnoprawnym mistrzem kategorii piórkowej.

– Wiem, że ja już jakby przechodzę ze statusu tego mistrza tymczasowego na regularny no i bronię pasa i to będzie chyba po prostu jako pierwsza obrona pasa regularnego. Nawet pewnie znam rywala.

Chociaż to nie jest tak potwierdzone na sto procent, tylko gdzieś tam w prywatnej rozmowie z Wojsławem usłyszałem, co on by wolał, żeby się wydarzyło – uzupełnił zawodnik. – Nie wiem, jak to się skończy, ale gdzieś tam już takie fajne plany dla mnie są nakreślone. Trzeba tam dopiąć tylko kwestie organizacyjne i myślę, że tam będzie fajne info.

To oznacza, że długo wyczekiwana walka unifikacyjna z Parnasse’em najprawdopodobniej nie dojdzie do skutku – przynajmniej w najbliższym czasie. Zamiast tego Kaczmarczyk stanie przed szansą na pierwszą obronę już jako pełnoprawny czempion.

Dla zawodnika z Radomia to ogromna szansa, by na dobre ugruntować swoją pozycję w organizacji. Po zdobyciu tymczasowego pasa wielokrotnie podkreślał, że chce udowodnić swoją wartość w starciu z najlepszymi. Teraz wszystko wskazuje na to, że dostanie ku temu idealną okazję.

Pozostaje tylko czekać na oficjalne ogłoszenie rywala i daty walki. Jedno jest pewne – dywizja piórkowa KSW wreszcie zaczyna się klarować, a Kaczmarczyk stanie w jej centrum jako nowy, pełnoprawny mistrz.