(VIDEO) Erzanukaev poddaje Irlandczyka! Wygrywa walkę w drugiej odsłonie

Starcia młodych talentów na stałe wpisały się już na karty walk gal KSW. Nie inaczej jest podczas wydarzenia w Gliwicach, gdzie zmierzyli się z sobą zawodnicy będący na początku zawodowej drogi – Shamad Erzanukaev i Carl McNally.

Shamad Erzanukaev zadebiutował w KSW rok temu podczas gali KSW 65, która odbyła się w grudniu w Gliwicach. Teraz ponownie wejdzie do klatki w tym samym miejscu, aby powalczyć o drugą zawodową wygraną w karierze. W pierwszym starciu Shamad zmierzył się z Bartoszem Rewerą. Starcie rozegrało się na pełnym dystansie i Erzanukaev wygrał je na punkty.

Carl McNally również ma za sobą jedną walkę w organizacji KSW. Podczas gali KSW 73 starł się z Miłoszem Melchertem. Obaj zawodnicy postawili na efektowne stójkowe wymiany. Fani mieli więc okazję zobaczyć widowiskowe kopnięcia i błyskawiczne akcje pięściarskie. Irlandczyk próbował też obalać Polaka, ale nie udało mu się przenieść walki na matę. Ostatecznie jednak zdobył plecy Miłosza, zapiął technikę kończącą i pod siatką zmusił Miłosza do poddania się.

Starcie młodych zawodników, którzy dobrze czują się zarówno w parterze, jak i w wymianach stójkowych, zapowiadało się na niezwykle ciekawy pojedynek.

RELACJA

RUNDA 1

Erzanukaev szybko zajmuje środek oktagonu, ale McNally zaczyna okopywać wykroczną nogę Polaka. Dobra akcja Shamada, odczuwa dwa kopnięcia Irlandczyk, który łapie za nogę i spycha rywala na siatkę. Odwraca sytuację Erzanukaev, “Ling Carlos” wyłapuje gilotynę, ale szybko ucieka Polak. Otrzymuje on jeszcze ostrzeżenie za złapanie na siatkę. Wracając do walki, McNally natychmiast wyprowadza celne kopnięcia. Znakomite łokcie Erzanukaeva, zaraz dobry prawy i front na szczękę! Odchyla się przy tym Polak i wylądował na deskach. McNallly nie ma szans utrzymać walki w parterze, ale wywiera dużą presję i miesza uderzenia na głowę i tułów. Łapie klincz Erzanukaev, przechodzi za plecy i sprowadza sprytnie Irlandczyka na matę. Znów szukał poddania “King Carlos”, dobre przetoczenie Erzanukaeva. Wraca jeszcze na nogi McNally i obija łokciem udo oponenta.

RUNDA 2

“King Carlos” od razu rusza z sierpami, Erzanukaev atakuje kopnięciem, ale wylądowało ono czysto… na kroczu Irlandczyka. Wracają i presję wywiera Carl. Kopnięcie Shamada, McNally szuka ciekawych kopnięć, musi się zasłonić przed ciosami Polaka. Klincz na siatce, obaj zmieniają pozycję i Erzanukaev przewraca “King Carlosa” na matę. Próbował Polak pełnego dosiadu, ucieka McNally, a Erzanukaev natychmiast próbuje duszenia zza pleców! Dobrze obronił się Irlandczyk, ale wylądował na brzuchu! Skręca się i kolejna próba poddania ze strony Erzanukaeva. Kombinuje, dopina rękę i “King Carlos” odklepuje!

Oficjalny wynik: Shamad Erzanukaev wygrywa przez poddanie w 2. rundzie!