UFC: Diego Lopes nokautuje w Białym Domu! Mocne otwarcie gali

Pierwsza walka UFC Freedom 250 już za nami. Kartę główną otworzyło starcie Diego Lopesa ze Steve’em Garcią.

UFC Freedom 250 było wyjątkowym wydarzeniem nie tylko ze względu na rangę pojedynków, ale też miejsce organizacji gali. Po raz pierwszy w historii największa federacja MMA na świecie zawitała do Białego Domu, gdzie świętowano 250-lecie niepodległości Stanów Zjednoczonych. Mimo nieco skromniejszej rozpiski niż podczas typowych numerowanych gal, organizatorzy zadbali o mocne otwarcie.

Jako pierwsi do oktagonu weszli Diego Lopes i Steve Garcia. Brazylijczyk wrócił do rywalizacji po nieudanej próbie zdobycia pasa kategorii piórkowej i porażce z Alexandrem Volkanovskim. Po drugiej stronie klatki czekał na niego Steve Garcia, czyli jeden z najbardziej widowiskowych zawodników dywizji. „Mean Machine” aż siedem swoich zwycięstw w UFC odniósł przez nokaut, a podczas gali w Białym Domu chciał nie tylko przedłużyć dobrą passę, ale również dać amerykańskim kibicom pierwszy powód do świętowania tego wieczoru.

UFC: Lopes vs Garcia – relacja

RUNDA 1. – Panowie spotkali się na środku klatki i po chwili straszaków pierwszy high kickiem zaatakował Lopes. Garcia zaprzągł do gry ręce, w to graj Diego Lopesowi. Brazylijczyk trafił długim lewym, ale zaraz musiał uważać na groźny prawy prosty. Lopes polował kopnięciem na głowę, ale dobrze zasłaniał się Steve Garcia. Amerykanin trzymał się na dystans, atakował kombinacją lewy-prawy, gdy rywal znajdował się w zasięgu rąk. Lopes świetnie się uchylił przy prawym, trafił hakiem. Poprawił zaraz ciosem na tułów. Diego markował ciosy na tułów, by zapolować na głowę. Garcia reagował na jego kiwki, przez co Lopes coraz lepiej czuł się w oktagonie.

RUNDA 2. – Zawodnicy ponownie szybko spotkali się na środku oktagonu. Garcia był aktywniejszy z prawym prostym, który spychał Diego Lopesa bliżej siatki. Steve odpalił się z podbródkowym z doskoku, daleki był jednak od sukcesu. Diego był oszczędny w ofensywie, dał się wyszaleć Amerykaninowi. Oberwał kilkoma low kickami, dostał też lewy prosto na twarz. Lopes doskoczył i trafił hakami na głowę. Garcia otworzył się i doszło do wymiany, po której Garcia padł na deski, z których nie wrócił!

Wynik: Diego Lopes wygrał przez TKO w 2. rundzie.