UFC 290: Pantoja zdobywa pas po bardzo wyrównanej walce!

W co-main evencie UFC 290 doszło do potyczki o pas wagi muszej. Brandon Moreno spotkał się w oktagonie z Alexandre Pantoją.

-> Oglądaj UFC 290 na żywo

Meksykanin w styczniu zakończył długą rywalizację z Deivesonem Figueiredo, pokonując go przez TKO w 3. rundzie i unifikując tytuły kategorii do 125. funtów. „The Assasin Baby” wygrywał dwukrotnie z Brazylijczykiem i przyszedł czas na nowe wyzwania… Choć takowym nie do końca nazwać można jego dzisiejszego rywala. Alexandre Pantoja w przeszłości dwukrotnie już pokonywał Brandona Moreno.

Po raz pierwszy zawodnicy spotkali się w The Ultimate Fighter. Brazylijczyk poddał wówczas Meksykanina duszeniem zza pleców. Choć żaden z nich nie zwyciężył tego sezonu programu, to obaj otrzymali kontrakty z UFC. W rewanżowym starciu znów górą był Pantoja, który wygrał jednogłośną decyzją sędziów. Po tym starciu Moreno pożegnał się z organizacją, do której wrócił jednak już rok później.

-> Odbierz bonusy na UFC 290!

UFC 290: Moreno vs Pantoja – RELACJA

RUNDA 1

Pantoja szybko ruszył do przodu i posłał serię ciosów, ale Moreno z łatwością zapiął go w klinczu na siatce. Brazylijczyk posyłał pojedyncze ciosy szukając sposobu na ucieczkę, „The Assasin Baby” twardo trzymał go do siatki. Wyrywa się Alexandre, ale zaraz obrywa mocnym lewym Moreno. Meksykanin kontynuuje punktowanie boksem, spróbował obalić go Pantoja. Moreno spokojnie wyczekuje swojej szansy, ale pretendent go ustrzelił! Szybko doskoczył Brazylijczyk do parteru, trafił łokciem i kontrolował mistrza z góry. Uciekł w końcu „The Assasin Baby”, ale zaraz oberwał mocnym lewym! Pantoja szuka skończenia już w 1. rundzie, twardo stoi Moreno.

RUNDA 2

Pantoja szybko wystrzelił z mocnymi kombinacjami, dobrze też trafił go Moreno! Szybkie jak błyskawica lewe proste Meksykanina sięgają Brazylijczyka, który odgryza się też swoimi ciosami. Kapitalnie uniknął prawego Moreno i sam trafił rywala. Zaraz wskoczył mu za plecy i zaczął pracować nad duszeniem zza pleców. Ucieka mu jednak Alexandre i wraca na nogi, gdzie obrywa lewym na wątrobę i prawym na głowę! Fenomenalny boks Brandona Moreno! Szuka kopnięcia Pantoja, spróbował też zaatakować serią ciosów. Niecelny jest Brazylijczyk, przeciwnie do mistrza, który zaliczył jeszcze sprowadzenie na koniec rundy.

RUNDA 3

Fighterzy od razu rzucili się z ciosami i poszli w klincz, Brazylijczyk trafił kolanem w krocze mistrza. Szybko wraca Moreno, a Pantoja natychmiast zasypuje go salwą ciosów i zachodzi za plecy! Lądują na macie, Alexandre szuka duszenia zza pleców! Ucieka mu w końcu Meksykanin, ale odpuścił pozycję z góry i wrócił na nogi. Porozbijany Pantoja inkasuje kilka prostych i sierpa, sam kontruje i mocno trafia! Brandon Moreno dokłada kopnięcia do swojego arsenału, świetnie broni się przed sprowadzeniem, ale zaraz ląduje na plecach. Wraca na nogi mistrz wagi muszej UFC, ale obrywa upkickiem! Wrócili jeszcze na nogi i posłali jeszcze kilka uderzeń.

RUNDA 4

Zawodnicy za namowami narożników zaczęli od lewych prostych. Pantoja skraca dystans, trafił championa, ale sam też zainkasował kilka uderzeń. „The Assasin Baby” świetnie pracuje jabem, dużo rusza się głową nie zbierając pełnej mocy uderzeń Brazylijczyka. Ten obrywa łokciem, ale zalicza kolejne obalenie! Szybko wrócił na nogi Meksykanin. Zachodzi za plecy Alexandre Pantoja, twardo trzyma Moreno w parterze. Wrócił na nogi „The Assasin Baby”, ale zaraz został przewrócony, skąd raz jeszcze się wyrwał, ale niepotrzebnie szukał uporczywie ciosów.

RUNDA 5

Wypompowani z sił fighterzy krążą wokół klatki, atakuje w końcu lewym Moreno. Dobre krótkie haki Brazylijczyka, trafia też prostym. „The Assasin Baby” nie daje rady sięgnąć głowy Pantohi, który skutecznie punktuje. Zaczyna dokładać uderzenia na korpus Meksykanin, wyłapał zaraz efektywne ciosy pretendenta. Pantoja idzie w nogi i notuje kolejne obalenie! Próbuje uciec Moreno, ale wskoczył mu na plecy Alexandre! Brazylijczyk wyprowadza kolejne uderzenia z tyłu, przekłada też rękę i szuka jeszcze naciskówki!

Wynik walki: Alexandre Pantoja wygrywa niejednogłośną decyzją sędziów!