
Mariusz Grabowski odniósł się do głośnej sprawy z udziałem byłego zawodnika GROMDY. Po zatrzymaniu Adama C. i publikacji nagrania z brutalnego ataku we Wrocławiu szef organizacji nie pozostawił żadnych wątpliwości, jak ocenia zachowanie mężczyzny.
Od początku swojej działalności GROMDA stawia przede wszystkim na ludzi, którzy dopiero chcą zaistnieć w sportach walki. Organizacja nie skupia się na sprowadzaniu znanych nazwisk, lecz na kreowaniu nowych zawodników i dawaniu szansy osobom, które wcześniej nie miały okazji zaprezentować się szerokiej publiczności. Choć walki na gołe pięści wielu osobom wciąż kojarzą się z ulicznymi bójkami, wystarczy spojrzeć na kariery Mateusza „Don Diego” Kubiszyna czy Bartłomieja „Balboy” Domalika. To zawodnicy, którzy swoją postawą i profesjonalizmem pokazali, że GROMDA może być miejscem rozwoju prawdziwych sportowców.
Mariusz Grabowski odciął GROMDĘ od działań byłego uczestnika gal
W ostatnich dniach media obiegła informacja o zatrzymaniu Adama C., znanego kibicom jako „Cycu”. Były uczestnik gal GROMDY został zatrzymany przez dolnośląską policję razem z dwoma innymi mężczyznami w związku z brutalnym pobiciem ukraińskiej pary we Wrocławiu. Nagranie z całego zajścia błyskawicznie rozprzestrzeniło się w internecie i wywołało ogromne poruszenie.
Adam C. ma za sobą dwa występy w GROMDZIE. Debiut zakończył porażką ze „Spejsonem”, a w drugim pojedynku musiał uznać wyższość „Romusia”. Mimo krótkiej przygody z organizacją jego nazwisko zaczęło pojawiać się w medialnych doniesieniach obok nazwy GROMDA, do czego odniósł się Mariusz Grabowski podczas rozmowy na kanale FANSPORTU TV.
– Powiem szczerze, że nazwa GROMDA pojawiająca się w przestrzeni medialnej w sprawie wydarzeń we Wrocławiu mnie troszkę zszokowała. Chciałbym jasno i wyraźnie podkreślić, że potępiamy zachowanie ludzi i ich czyny, których się dopuścili, a przede wszystkimi czyny wobec kobiet.
Szef organizacji wyraźnie zaznaczył, że GROMDA nie utożsamia się z postępowaniem byłego zawodnika. Grabowski podkreślił, że organizacja odcina się od wszelkich aktów przemocy i zdecydowanie potępia zachowania, których dopuścili się zatrzymani mężczyźni.