
Sean Strickland jest przekonany, że to właśnie on ma największe szanse, by odebrać pas wagi średniej UFC Khamzatowi Chimaevowi.
Amerykanin co prawda dwukrotnie przegrywał z Dricusem du Plessisem, jednak uważa, że jego styl walki mógłby sprawić „Borzowi” znacznie więcej problemów. W rozmowie z Brettem Okamoto z ESPN Strickland przyznał, że w jego ocenie miałby większe szanse na zdetronizowanie mistrza niż jego najbliższy rywal z gali UFC Houston – Anthony Hernandez.
Wszystkie walki UFC Houston obstawisz u bukmachera FORTUNA. Nowi użytkownicy na start otrzymają aż do 300 zł. Wystarczy, że pierwszy kupon z kursem min. 2.5 obstawicie za 50 zł, za co otrzymacie 150 zł we freebetach. A to tylko jeden z wielu bonusów na start.
Strickland: „Prawdopodobnie jestem jedynym, który może pokonać Chimaeva”
Były czempion wagi średniej nie ukrywa, że ewentualne starcie z Chimaevem byłoby ogromnym pojedynkiem dla dywizji. Jednocześnie zaznaczył, że zestawienie stylów mogłoby odegrać kluczową rolę na dystansie pięciu rund.
– To byłaby wielka walka. Myślę, że prawdopodobnie jestem jedynym, który może pokonać Chimaeva. Szczerze uważam, że „Fluffy” jest lepszym zapaśnikiem niż Chimaev. Pod względem tempa i stylu, na przestrzeni pięciu rund, „Fluffy” może być po prostu lepszy. Ale jeśli chodzi o stójkę, to myślę, że Chimaev mógłby wygrać z nim decyzją po walce w samej stójce – powiedział Strickland.
Strickland odniósł się również do niskiej aktywności mistrza. Khamzat Chimaev nie walczył od czasu zdobycia pasa wagi średniej w sierpniu 2025 roku, co – zdaniem Amerykanina – nie wpływa korzystnie na sytuację w dywizji do 185 funtów.
– Tak to, kur**a, nie działa w tym sporcie. Nie bądź mięczakiem, idź i walcz z gościem. Teraz w wadze średniej, czysto finansowo, możesz zarobić więcej, nie walcząc o pas, niż walcząc o pas. Załóżmy, że Chimaev zawalczy z Nassourdine’em za sześć miesięcy. A potem, powiedzmy, skręci sobie mały palec jak zwykle i znowu zrobi rok przerwy. I nagle mijają dwa lata, a pas przestaje w ogóle istnieć w mojej głowie – dodał.
Najbliższe starcie Stricklanda z Anthonym Hernandezem zaplanowano na 21 lutego i może ono mieć ogromne znaczenie dla układu sił w czołówce wagi średniej UFC. Na ten moment pierwsza obrona tytułu przez Chimaeva wciąż nie została oficjalnie ogłoszona.