Rywal odpowiedział na wyzwanie Błachowicza! Wskazał miejsce walki

Jan Błachowicz szybko namaścił prawdopodobnego kolejnego rywala, a ten wskazał. Co więcej, wskazał lokalizację pojedynku!

Były mistrz wagi półciężkiej UFC wrócił do oktagonu po długiej przerwie. Podczas gali w Londynie Jan Błachowicz zmierzył się w co-main evencie z Carlosem Ulbergiem. Stójkowa potyczka Polaka z Nowozelandczykiem trwała pełen dystans i po wyrównanym boju ciężko było wskazać zwycięzcę.

Przynajmniej widzom. Sędziowie bowiem orzekli, że „Black Jag” wygrał przez jednogłośną decyzję. Błachowicz nie ukrywał rozgoryczenia werdyktem arbitrów, o czym dał znać w dedykowanym poście na social mediach.

Rywal odpowiedział na wyzwanie Błachowicza

„Cieszyński Książę” głowy w piasek nie chował i niebawem zabrał głos na temat swojej przyszłości na kanale Bodog Canada. Janek, który zanotował spadek w rankingu na 5. pozycję i wskazał kolejnego oponenta.

Spadłem trochę w rankingu, więc nie wiem, kogo mi teraz dadzą… Może Volkan Oezdemir? Też walczył z Carlosem i też przegrał, więc może on byłby dobrą opcją na kolejną walkę – powiedział Błachowicz.

Uderz w stół, a nożyce się odezwą. „No Time” zareagował na wypowiedź byłego mistrza UFC i za ośrednictwem social mediów odpowiedział na wyzwanie. Zaproponował, aby stoczyć pojedynek podczas wydarzenia w stolicy Francji:

Od Polski po Szwajcarię… Załatwmy to w Paryżu. Wchodzę w to. Zróbmy to na UFC Paryż – oznajmił Szwajcar na Instagramie.

Volkan Oezdemir ajmuje 9. lokatę w drabince, a przed przegraną z Ulbergiem miał wygrane przez poddanie z Bogdanem Guskovem oraz przez nokaut na Johnny’m Walkerze. „No Time” wyzywał już Błachowicza po zwycięstwie nad Brazylijczykiem na pojedynek o „tytuł króla Europy”.

Paryskie gale UFC zazwyczaj odbywają się we wrześniu. Jest to o tyle istotne, że Jan Błachowicz zapowiadał powrót w drugiej połowie roku. Niewykluczone zatem, że sami zawodnicy dogadają sobie pojedynek.