
Natan Marcoń znów dolał oliwy do ognia w sprawie potencjalnego starcia z Mariuszem Pudzianowskim.
Kontrowersyjny freak fighter wrócił niedawno do Polski i w kolejnych rozmowach z mediami sugeruje, że jest gotowy na jeden z najgłośniejszych pojedynków w świecie freak fightów. Jak podkreśla, z jego strony wszystko jest jasne – czeka jedynie na podpis przeciwnika.
Od dłuższego czasu Marcoń regularnie zaczepia byłego strongmana w sieci oraz podczas różnych programów internetowych. Choć nie padają jednoznaczne deklaracje, wiele wskazuje na to, że chodzi właśnie o starcie z popularnym „Pudzianem”. Niewykluczone, że do takiej konfrontacji mogłoby dojść już na gali FAME MMA 30: ICONS, zaplanowanej na 21 marca.
Pudzianowski reaguje na zaczepki Marconia
Wypowiedzi Marconia szybko dotarły do Pudzianowskiego. Były strongman opublikował na swoim Instagramie fragment jednej z jego wypowiedzi i opatrzył ją mocnym komentarzem, który natychmiast odbił się szerokim echem wśród kibiców.
– FAME powinno ci obiecać jedno: kaganiec, bo gadasz jak nakręcona papuga, a w klatce i tak będziesz szukać wyjścia ewakuacyjnego. Nataszka M. uciekała górą? Ty nawet nie zdążysz dobiec do siatki, zanim cię wyjaśnię. Skończ klepać te same smuty, bo jedyne, co masz, to zdartą płytę, a do sportu ci daleko jeszcze! Ręka sprawiedliwości cię dopadnie! – napisał Pudzianowski.
Na ten moment federacja FAME MMA nie ogłosiła oficjalnie takiego zestawienia. Coraz ostrzejsza wymiana zdań sprawia jednak, że temat walki powraca jak bumerang, a kibice coraz głośniej domagają się konfrontacji obu zawodników w klatce. Jeśli strony faktycznie dojdą do porozumienia, może to być jedno z najgłośniejszych zestawień jubileuszowej gali.