
Salahdine Parnasse szykuje się na kolejny duży krok w karierze. Podwójny mistrz KSW został oficjalnie ogłoszony jako uczestnik gali MVP MMA 1, która będzie transmitowana na platformie Netflix. To wydarzenie ma przyciągnąć uwagę globalnej publiczności, a dla Francuza będzie to pierwsza okazja, by zaprezentować się na tak szerokim rynku w Stanach Zjednoczonych.
Zawodnik pojawił się w programie Ariela Helwaniego, gdzie nie ukrywał ekscytacji związanej z nadchodzącym występem. Jak sam podkreślił, traktuje ten wyjazd jako szansę na pokazanie się amerykańskim kibicom z jak najlepszej strony.
Wszystkie walki MVP MMA 1: Carano vs. Rousey obstawisz u bukmachera FORTUNA. Nowi użytkownicy na start otrzymają aż do 300 zł. Wystarczy, że pierwszy kupon z kursem min. 2.5 obstawicie za 50 zł, za co otrzymacie 150 zł we freebetach. A to tylko jeden z wielu bonusów na start.
| TYPY | KURSY | BUKMACHER |
| Nate Diaz – Mike Perry | 2.68 – 1.40 | FORTUNA |
| Francis Ngannou – Philipe Lins | 1.08 – 6.20 | FORTUNA |
| Ronda Rousey – Gina Carano | 1.20 – 3.95 | FORTUNA |
Parnasse wprost o USA i przyszłości. “Chcę pokazać, kim jestem”
Francuz jasno dał do zrozumienia, z jakim nastawieniem poleci za ocean i czego mogą spodziewać się po nim fani.
– Bardzo cieszę się z tej szansy. Wybieram się do USA, aby poddawać ludzi duszeniem tak, jak robiłem to w Europie. Chcę pokazać swoje umiejętności i pokazać na amerykańskiej ziemi, kim jest Salahdine Parnasse.
Nie zabrakło również pytań o jego przyszłość i ewentualny powrót do klatki KSW po tej walce. Parnasse nie chciał jednak zdradzać konkretów, pozostawiając temat otwarty.
– Szczerze powiedziawszy, nie wiem. Mój menadżer zajmuje się moją karierą. Jest starszy, słucham go i mam do niego pełne zaufanie. Nie wiem, co się stanie po tej walce.
W rozmowie pojawił się także wątek UFC. Jak się okazuje, największa organizacja MMA na świecie już wcześniej próbowała zakontraktować Francuza, jednak ten ostatecznie zdecydował się pozostać w KSW.
– Tak, dostałem kilka propozycji z UFC, chyba więcej niż dwie. Dostałem je zanim podpisałem nowy kontrakt z KSW. Czułem się jednak dobrze w KSW, czułem się szanowany jako podwójny mistrz i miałem otwarte drzwi do innych możliwych walk, więc miałem dobrą pozycję w KSW.
Co ciekawe, mimo dużego rozmachu gali MVP MMA 1 i współpracy z Netflixem, nie będzie to najbardziej dochodowy występ w karierze Parnasse’a. Sam zawodnik przyznał, że najwyższe wynagrodzenie otrzymał do tej pory właśnie w polskiej organizacji.
– Nie jest to największa gaża w mojej karierze. Największą dostałem w KSW. Być może później MVP podniesie stawkę.
Wszystko wskazuje więc na to, że występ na gali MVP MMA 1 ma dla Francuza przede wszystkim znaczenie sportowe i wizerunkowe. Ewentualne zwycięstwo w USA może otworzyć mu drzwi do kolejnych wielkich pojedynków – zarówno na rynku amerykańskim, jak i w Europie.