Oświeciński był przymierzany do Denisa! Załęcki zdradził nazwiska potencjalnych rywali [VIDEO]

Denis Załęcki dosłownie rzutem na taśmę zasilił kartę walk FAME 31. Na kilka dni przed wydarzeniem ogłoszono jego powrót do klatki, a stawką będzie głośny rewanż z Mateuszem Kubiszynem. To zestawienie błyskawicznie wywołało duże poruszenie wśród kibiców.

Jeszcze wcześniej sporo mówiło się o napięciach na linii Załęcki – Kasjusz Życiński. Słowne zaczepki mogły sugerować, że federacja pójdzie właśnie w tym kierunku. Finalnie jednak „Bad Boy” otrzymał inne propozycje, a wybór padł na „Don Diego”.

„Było kilka tematów, nie tylko jeden”

Kulisy negocjacji zdradził sam zainteresowany w rozmowie z Michałem Tuszyńskim z Fansportu TV. Dziennikarz poruszył wątek potencjalnego starcia z Tomaszem Oświecińskim, które mogłoby wygenerować ogromne emocje jeszcze przed galą.

– Coś tam było… Coś tam był temat, no – powiedział Denis. – Byłby ciekawy pojedynek. Na pewno miałbym z nim do porozmawiania.

Jak się okazuje, rozmowy nie ograniczały się tylko do jednego nazwiska. Załęcki przyznał, że opcji było więcej, jednak nie wszystkie udało się doprowadzić do końca.

– Dużo miałem tam… Dlaczego nie doszło? Musiałbym teraz wymienić wszystkich… Też miałem się bić z Mindą, też nie doszło. Nie wiem dlaczego, nie wiem – odparł Denis Załęcki, który dodał, że bez różnicy na rywala, on otrzymałby taką samą wypłatę.

Ostatecznie wszystko zakończyło się wyborem rewanżu z Kubiszynem. Podczas FAME 31 kibice zobaczą więc starcie, które ma już swoją historię i gwarantuje spore emocje od pierwszej do ostatniej sekundy.