
To już pewne. Mateusz Gamrot wróci do oktagonu podczas sierpniowej gali UFC Vegas 120. Polski zawodnik otrzymał wymagającego rywala, a organizacja postanowiła powierzyć ich pojedynkowi rolę walki wieczoru.
„Gamer” od lat należy do najbardziej utytułowanych polskich zawodników MMA. Zanim trafił do UFC, zapisał się w historii KSW jako podwójny mistrz federacji. Od 2020 roku reprezentuje największą organizację MMA na świecie, gdzie systematycznie buduje swoją pozycję w niezwykle mocno obsadzonej kategorii lekkiej.
Salkilld słynie z nokautów. To będzie kolejne duże wyzwanie dla Polaka
Jak oficjalnie ogłoszono, 8 sierpnia podczas gali UFC Vegas 120 Mateusz Gamrot zmierzy się z Quillanem Salkilldem.
Australijczyk jest jednym z najgorętszych nazwisk młodego pokolenia w wadze lekkiej. W dotychczasowych występach pod szyldem UFC pokonywał kolejno Anshula Jubliego, Yanala Ashmouza, Nasrata Haqparasta oraz Beneila Dariusha. Szczególnie ostatnie zwycięstwo odbiło się szerokim echem, gdyż Salkilld efektownie znokautował byłego pretendenta do mistrzowskiego pasa. Agresywny styl walki i duża siła ciosu sprawiły, że Australijczyk szybko zyskał opinię jednego z najbardziej niebezpiecznych nokauterów w całej dywizji.
Dla Mateusza Gamrota dobra wiadomość jest również taka, że pojedynek został zaplanowany jako walka wieczoru. Oznacza to, że zawodnicy spędzą w klatce maksymalnie pięć rund, jeśli wcześniej nie dojdzie do zakończenia przed czasem.
To właśnie taki dystans wielokrotnie działał na korzyść Polaka. „Gamer” słynie z doskonałego przygotowania fizycznego i z biegiem walki potrafi narzucać rywalom coraz wyższe tempo. Jego zapasy oraz nieustanna presja często przynoszą efekty dopiero w późniejszych odsłonach, kiedy przeciwnicy zaczynają odczuwać trudy pojedynku.
Starcie z Salkilldem będzie więc konfrontacją doświadczenia z młodością i dynamiką. Zwycięstwo nad Australijczykiem może ponownie przybliżyć Mateusza Gamrota do najważniejszych pojedynków w kategorii lekkiej UFC i utrzymać go w gronie kandydatów do walk z absolutną czołówką dywizji.