
Złe informacje napłynęły w sprawie Eweliny Woźniak. Po ciężkiej walce na KSW 116 i pierwszej hospitalizacji sytuacja zdrowotna zawodniczki ponownie uległa pogorszeniu.
Starcie Eweliny Woźniak z Evą Dourthe na gali KSW 116 miało otworzyć kolejny rozdział w karierze „Szalonej Królowej”. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna. Już w trakcie pojedynku Polka doznała poważnego urazu w obrębie klatki piersiowej, ale mimo ogromnego bólu nie zdecydowała się na przerwanie walki.
Dramatyczne konsekwencje walki. Stan Woźniak znów się pogorszył
Decydująca okazała się druga runda, w której inicjatywę całkowicie przejęła Francuzka. Eva Dourthe narzuciła swoje tempo, sukcesywnie rozbijając Woźniak, aż w końcu zmusiła ją do odklepania balachy. Dopiero po zakończeniu pojedynku wyszło na jaw, jak poważne obrażenia odniosła Polka.
Zawodniczka trafiła do szpitala, a po jego opuszczeniu przekazała w mediach społecznościowych szczegóły swojego stanu zdrowia:
– Wyszłam ze szpitala i powoli wracam do siebie. Podczas walki doznałam poważnego urazu – uszkodzenia mostka oraz krwiaka w śródpiersiu z krwawieniem do opłucnej. Doprowadziło to do zaburzeń oddechowych oraz niedotlenienia. Z opłucnej ściągnięto mi prawie litr płynu z krwią.
Niestety, kolejne dni przyniosły jeszcze bardziej niepokojące doniesienia. Głos zabrał menedżer zawodniczki, Przemysław Kosiński, który poinformował o nagłym pogorszeniu jej stanu zdrowia.
– W weekend stan Eweliny Woźniak bardzo się pogorszył. Zaczęła odczuwać silne bóle, po konsultacji ze specjalistami torakochirurgi i przeprowadzonych badaniach trafiła do szpitala w Poznaniu i prawodpobnie czeka ją operacja związana z urazem wewnętrznym. Lekarze podejrzewają rozerwanie przepony, która nadal powoduje krwotok wewnętrzny. Wpis za zgodą zawodniczki. Trzymajcie kciuki – napisał na portalu X (dawniej Twitter).
Sama zawodniczka udostępniła wpis swojego menedżera i krótko odniosła się do całej sytuacji:
– Bóg wystawia mnie na próbę. Trzymajcie kciuki.
Dla „Szalonej Królowej” to jeden z najtrudniejszych momentów w karierze. Jeszcze niedawno toczyła walkę w klatce, dziś musi skupić się na walce o zdrowie. Środowisko MMA szybko zareagowało na te wieści, okazując jej ogromne wsparcie. Na ten moment trudno przewidzieć, kiedy Woźniak wróci do treningów. Najważniejsze jest jednak, by jak najszybciej odzyskała pełnię sił i sprawności, czego jej też życzymy.