Muradov wrócił z dalekiej podróży! Efektowny nokaut na gali OKTAGON 92

Makhmud Muradov dopisał do swojego rekordu kolejne cenne zwycięstwo. Podczas gali OKTAGON 92 były zawodnik UFC pokonał przez techniczny nokaut Willa Fleury’ego, choć jeszcze pod koniec pierwszej rundy sam znalazł się w ogromnych tarapatach.

Dla Muradova był to pojedynek przyjęty w ostatniej chwili. Reprezentant Uzbekistanu zastąpił Daniela Škvorę, nie mając za sobą pełnego okresu przygotowawczego. Mimo to tymczasowy mistrz kategorii średniej zgodził się skrzyżować rękawice z niepokonanym w OKTAGON MMA Willem Fleurym, który dodatkowo dysponował wyraźną przewagą warunków fizycznych.

Jeden cios odmienił wszystko

Początek walki przebiegał zgodnie z przewidywaniami. Fleury od razu wywierał presję, skracał dystans i szukał klinczu, chcąc wykorzystać przewagę siły oraz gabarytów. Muradov był znacznie szybszy i w stójce kilkukrotnie celnie trafił Irlandczyka, jednak z czasem rywal doprowadził do sprowadzenia i przez większość rundy kontrolował sytuację z góry.

Najgroźniejszy moment nastąpił tuż przed końcem pierwszej odsłony. Gdy Muradov poderwał się do stójki i ruszył do ataku, nadział się na potężny cios, po którym padł na matę. Dla byłego zawodnika UFC ratunkiem okazał się gong kończący rundę.

Po krótkiej przerwie obraz walki całkowicie się zmienił. Muradov wyszedł do drugiej rundy znakomicie zregenerowany i błyskawicznie przejął inicjatywę. Już po kilkunastu sekundach ciężkim uderzeniem posłał Fleury’ego na deski, a następnie zasypał go serią ciosów w parterze. Arbiter nie miał wyjścia i przerwał pojedynek po zaledwie 19 sekundach drugiej rundy, ogłaszając zwycięstwo Muradova przez TKO.