Gigantyczne pieniądze dla Fury’ego! Ostatnia wypłata to nic przy walce z Usykiem!

Tyson Fury w ciągu kilku miesięcy zarobi gigantyczne pieniądze. Ma za sobą walkę z byłym mistrzem UFC, a niedługo zmierzy się z Ołeksandrem Usykiem.

„Gypsy King” 28 października podczas gali w Arabii Saudyjskiej stanął do pojedynku z Francisem Ngannou. Po wyrównanej 10-rundowej batalii i niejednogłośnej decyzji w górę powędrowała ręka Brytyjczyka. Fury jednak rozczarował wielu kibiców swoją formę, zapewne lekceważąc rywala.

Były zawodnik UFC zdradził, że otrzymał rekordową gażę. Według doniesień było to około 10 mln dolarów. Natomiast wypłata Fury’ego to 50 mln, co przekazał m.in. jego przyjaciel i były rywal Derek Chisora. Te pieniądze są jednak niczym przy tym, ile zarobi za kolejną walkę.

17 lutego Brytyjczyk powróci do Arabii Saudyjskiej, aby zmierzyć się z Ołeksandrem Usykiem. Jest to bez wątpienia największa walka w XXI wieku, gdyż po raz pierwszy od 1999 roku dojdzie do pojedynku o miano niekwestionowanego mistrza.

Oznacza to, że w stawce znajdą się najważniejsze pasy kategorii ciężkiej. Historyczne starcie wiąże się z niewiarygodnie wysoką wypłatą. W ostatniej rozmowie z dziennikiem Marca Tyson Fury przyznał wprost – Gadali, że nie dojdzie do tej walki, że się boję i uciekam. Co się teraz dzieje? Niedługo zarobię 100 milionów funtów.

100 mln funtów to około 125 milionów dolarów. Oznacza to, że w ciągu zaledwie od października do lutego konto Fury’ego powiększy się łącznie o co najmniej 175 mln dolarów, nie licząc umów sponsorskich. Jest to równowartość ponad 700 mln złotych.