Boxdel po przegranej Denisa Załęckiego: „Będzie mu ciężko po tej walce. Słaba akcja. Zrobił głupią rzecz, która będzie się na nim mścić”

Pojedynek Denisa Załęckiego wywołał ogromne kontrowersje. Nie tak miała wyglądać jego walk z Pawłem Tyburskim na gali High League 6.

Starcie „Bad Boya” z „Tyborim” to było jedno z najbardziej wyczekiwanych zestawień. Zawodnicy zmierzyli się w boksie w małych rękawicach. Była to formuła, którą wybrał sam Załęcki. Mimo to nie przestrzegał zasad pojedynku i został zdyskwalifikowany.

„Boxdel” zabrał głos po High League 6

Na Denisa spłynęła ogromna krytyka. Zawodnik z Torunia najpierw zaatakował rywala kolanem, za co został upomniany, a chwilę później kopnął Tyburskiego. Tym razem sędzia nie odpuścił freak fighterowi i od razu go zdyskwalifikował.

To nie wszystko, gdyż w trakcie wyprowadzania frontalnego kopnięcia postawił cały ciężar ciała na kontuzjowanej nodze i jego uraz się odnowił. Kibice są mocno niezadowoleni ze względu na to, że złamał zasady, a także już drugi raz wyszedł do walki z kontuzją oraz przegrał w pierwszej rundzie.

Postawę Denisa skomentował m.in. „Don Diego” i nazwał go następcą Najman czy też Alan Kwieciński, który stwierdził, że Załęcki powinien dostać karę finansową. Teraz głos zabrał również włodarz FAME „Boxdel”, który na swoim Twitterze napisał:

– Oj będzie ciężko Denisowi po tej walce za manewr z kopnięciem. Słaba akcja – Więcej w tej sprawie powiedział na filmie opublikowanym w serwisie YouTube, gdzie dodał – Mam z tym bardzo złe wspomnienia po walce Najman vs Kasjo. Jako włodarz federacji, która zbanowała zawodnika, który to zrobił u nas, nie pochwalam tego.

– Wiem, że Denis był zestresowany kontuzją, że mu się odnowiła, ale to nie jest usprawiedliwienie. Denis musi się wyleczyć, zanim stanie do walki, bo mnóstwo fanów jest zawiedzionych, że zawsze ta kontuzja ma wpływ na wynik. (…) Ciężki czas dla Denisa, bo zrobił głupią rzecz, która będzie się na nim mścić.

Źródło: Twitter/YouTube