Beneil Dariush zdziwiony rezerwowym walki wieczoru UFC 280! „To jakaś gra? Nie wiem o co chodzi…”

Informacja o wyborze Alexandra Volkanovskiego jako rezerwowego walki wieczoru na UFC 280 nie wszystkim przypadła do gustu. Beneil Dariush nie krył zdziwienia taką koleją rzeczy.

Już za 10 dni odbędzie się kolejna gala w Abu Zabi. Dla Polaków będzie to niemałe wydarzenie, ponieważ kolejną walkę stoczy Mateusz Gamrot, który tym razem spotka się z prawdziwym weteranem oktagonu, Beneilem Dariushem. Na UFC 280 poznamy też nowego mistrza kategorii lekkiej, a o tytuł ten zmierzą się Islam Makhachev oraz Charles Oliveira, który został pozbawiony pasa przed kilkoma miesiącami po niezrobieniu wagi.

Tradycyjnie największa federacja MMA na świecie wybrała też rezerwowego, aby fani i kibice na sto procent otrzymali w main evencie pojedynek o pas. Wbrew doniesieniom Beneila Dariusha i jego menedżera Aliego Abdelaziza, rola ta przypadła nie rywalowi „Gamera”, a championowi dywizji piórkowej, Alexandrowi Volkanovskiemu.

Okazuje się, że ubodło to Amerykanina bardziej, niż mogłoby się wydawać. W rozmowie z MMA on SiriusXM przyznał on, że był po słowie z federacją i nie rozumie dlaczego to Australijczyk otrzymał jego rolę. „Benny” chce dotrzeć do sedna sprawy.

Szczerze mówiąc jestem skołowany. Nie wiem, czy on gra w jakąś grę, albo UFC w coś gra, bo powiedziano mi, że to ja wchodzę do walki wieczoru. O to chodzi w organizacji kolejnej walki lekkich na karcie – na wypadek, jeśli coś pójdzie nie tak. Nie rozumiem, co się dzieje.

Chcę dostać się do sedna tematu, ale koniec końców mam jeden cel i jest nim Gamrot. Ale serio myślałem, że jestem rezerwowym, tak mi powiedziano.

Niewykluczone, że federacja zrezygnowała z powierzenia tej roli Dariushowi, by ten mógł właśnie całkowicie skupić się na polskim przeciwniku. W kuluarach mówi się, że w tym starciu poznamy kolejnego pretendenta do pasa, a efektowna wygrana na pewno w tym pomoże. Urodzony w Iranie Amerykanin zdradził jednak, że UFC samo przekazało jego menedżerowi informację o ewentualnym „awansie” do main eventu, gdy podpisywano umowę na walkę z Mateuszem Gamrotem.

Nie mam takiego zapisku w umowie. Mój menedżer mi tak powiedział, powiedział, że jestem na tej samej karcie walk, bo inaczej po co miałbym jechać do Abu Zabi? Moglibyśmy [z „Gamerem” – red.] spokojnie być walką wieczoru innego wydarzenia. Ściągnęli nas tutaj na wypadek wszelki, gdyby coś się stało, żebym mógł wskoczyć do main eventu. Nie wiem, o co w tym wszystkim chodzi…

Kursy bukmacherskie na galę UFC 280. Obstaw i oglądaj w Fortunie!

Całą galę UFC 280 obejrzycie NA ŻYWO u bukmachera eFortuna.pl! Dodatkowo dla nowych użytkowników na start przygotowano specjalny BONUS ZAKŁAD BEZ RYZYKA aż do 600 zł!

Jeżeli twój pierwszy kupon będzie zwycięski otrzymujesz wygraną, a jeśli przegrasz Fortuna zwróci Ci wkład, maksymalnie do 600 zł na konto gracza. Możesz dodać na swój kupon jakiekolwiek rozgrywki sportowe i obstawić za dowolna kwotę, a jeśli typerskie przeczucie Cię zawiedzie przy okazji UFC 280, otrzymasz zwrot postawionej kwoty, który możesz wykorzystać na grę.